Modlitwa Kardynała Newmana


Prowadź mnie, Światło,
swą błogą opieką,
Światło odwieczne!
Noc mroczna, dom mój
tak bardzo daleko,
Więc Ty mnie prowadź.
Nie proszę rajów
odległych widoku,
Starczy promyczek dla
jednego kroku.

Nie zawsze tak się modliłem
jak teraz,
Światło odwieczne.
Sam chciałem widzieć,
sam chciałem wybierać
Swą własną drogę.
Pomimo trwogi łaknąłem
barw świata
Ufny w swą siłę.
Przebacz tamte lata.

Tyś zawsze trwało,
gdym przez głuchą ciemność,
Przez bór, pustynię
Błąkał się dumny.
O, czuwaj nade mną,
Aż mrok przeminie,
Aż świt odsłoni
te drogie postaci,
Którem ukochał niegdyś,
którem stracił.

Kardynał Newman